Opuszczenie euro to nie kara, to ostatnia deska ratunku dla Grecji

Jak bardzo na litość boską, sprawy muszą się jeszcze pogorszyć? Greccy politycy powtarzają, że porzucenie euro byłoby gospodarczą katastrofą. A teraz to co mają? Wirtschaftswunder?

Czytaj dalej

Amerykanie! Przestańcie nazywać nas Europejczykami

On nigdy nie nazwałby jej "Europejką"

Nasi Kuzyni wreszcie załapali czym jest Unia Europejska: korporatystycznym, protekcjonistycznym antyamerykańskim szwindlem. Długo im to zajęło. Przez dziesięciolecia robili wszystko co było w ich mocy aby wzmocnić polityczną integrację, pakowali pieniądze w Ruch Europejski i na każdym szczycie żądali ściślejszej współpracy. Czytaj dalej

Świat szaleje na punkcie prawyborów prezydenckich a przecież wybory do Kongresu są ważniejsze

Kim, u licha, jest ten facet???

Brytyjski Toryzm może być zaskakująco apolityczny. To nie tyle ideologia co instynkt, albo nawet mieszanina instynktów: patriotyzmu, nieufności wobec oficjeli, szacunku wobec prywatnej własności, itd. Czytaj dalej

Luzowanie ilościowe zawodzi za każdym razem. Tylko jedno może wytłumaczyć kolejną próbę

Drukowanie bez umiaru - zawsze zły pomysł

Niskie oprocentowanie kredytów, tani pieniądz, zachęcanie do zadłużania, zniechęcanie do oszczędzania – to właśnie te rzeczy spowodowały kryzys. Nie uda nam się z niego wyjść, zwiększając jeszcze dawkę tego, co nas w niego wpakowało. Czytaj dalej

Na co idą pieniądze “na Grecję”?

Jeśli zastanawiasz się dlaczego Grecja przyjmuje pieniądze z bailoutu z takimi oporami, zerknij na poniższy diagram (oryginalnie przygotowany przez zerohedge). Z każdego euro danego Grecji, rząd wydaje zaledwie 19 centów; reszta jest przeznaczona na ratowanie bankierów i obligatariuszy od konsekwencji ich złych decyzji inwestycyjnych. Znów biedni ratują bogatych.

Komu służy pomoc międzynarodowa?

Byłoby nam lepiej, gdyby Departament Rozwoju Międzynarodowego zostawił nas w spokoju

Gratulacje dla Rahula Bediego za to, że głośno powiedział to, co już wcześniej podejrzewaliśmy: Indie nie potrzebują i nie chcą brytyjskiej pomocy. Te dotacje są anachroniczne, protekcjonalne i korupcjogenne. W rzeczy samej, Hindusi “tak gardzą pomocą, że przyjmują ją tylko po to, aby nie sprawić zakłopotania rządzącej koalicji”. Auć! Hindusi są bardzo uprzejmi i Bedi jest chyba zbyt skromny aby wytoczyć cięższe działo: perspektywy ekonomiczne Indii są lepsze niż Wielkiej Brytanii. Więc po jakiego licha jeszcze bulimy? Czytaj dalej

Veto upadło, pozostaje już tylko referendum o secesji z UE

Wszystko się wyjaśniło: żadnego zadośćuczynienia, żadnych renegocjacji, wszystko po staremu. Grudniowe “veto” okazało się daremne, co najwyżej było pogrożeniem palcem. Wielka Brytania prosiła o pewne gwarancje w zamian za pozwolenie innym krajom korzystania z unijnych struktur i instytucji w ich porozumieniu fiskalnym. Nie dostaliśmy żadnych gwarancji, mimo to zgody udzieliliśmy. Jedyny skutek jest taki, że, ponieważ umowa jest zawarta poza traktatami, premier nie musi mieć zgody Izby Gmin. Mieliśmy wyjątkową okazję do poprawienia naszych stosunków z Unią, ale, niestety, odpuściliśmy ją. Czytaj dalej